Sport Space Pro

Padel w Polsce rośnie szybciej niż kluby nadążają poznać swoich klientów

Liczba kortów padlowych w Polsce wzrosła z około 30 w 2021 roku do blisko 400 w 2026. Konkurencja o klienta rośnie razem z rynkiem, a mimo to większość klubów tenisowych i padlowych wciąż lepiej zna swoje obłożenie kortów niż powody, dla których klienci zostają albo odchodzą.

Rynek rośnie szybciej niż większość klubów nadąża go zrozumieć

Jeszcze pięć lat temu padel w Polsce był ciekawostką, o której czytało się w artykułach z Hiszpanii. W 2021 roku w całym kraju działało około 30 kortów. Do końca 2024 roku ta liczba urosła do około 150. W 2025 roku przekroczyła 350, a według danych zebranych przez Instytut Padla i opublikowanych w marcu 2026 roku, obecnie w Polsce działa już blisko 400 kortów. Prognozy rynkowe przywoływane przez Instytut Padla mówią o podwojeniu tej liczby w ciągu najbliższych 1-2 lat.

To wciąż niewiele w porównaniu z Hiszpanią czy Włochami, gdzie liczba kortów przekracza 10 tysięcy. Ale tempo wzrostu w Polsce oznacza jedno: klub, który jeszcze trzy lata temu nie miał żadnej konkurencji w promieniu kilkunastu kilometrów, dziś często ma ją dwie ulice dalej. Ponad 80% kortów w Polsce powstało w miastach powyżej 100 tysięcy mieszkańców, więc właśnie tam presja rośnie najszybciej.

Tenis ma inną dynamikę. Rynek jest ustabilizowany od dekad, ale konkurencja o czas i uwagę klienta działa dokładnie tak samo. Gracz, który kiedyś miał do wyboru jeden klub w mieście, dziś wybiera między klubem tenisowym, halą padlową i coraz częściej obiektem, który oferuje oba sporty pod jednym dachem.

Właściciel widzi liczby, nie powód, dla którego klient odchodzi

Zarząd klubu zwykle dobrze zna swoje liczby operacyjne: obłożenie kortów, liczbę rezerwacji w danym miesiącu, przychód, frekwencję na zajęciach grupowych. To dane, które codziennie widać w systemie rezerwacji.

Trudniej odpowiedzieć na pytanie, które decyduje o przyszłości klubu: dlaczego klient zostaje, a dlaczego znika. Nowy klient rezerwuje kort, gra kilka razy. Nie zapisuje się na trening, nie wraca na kolejny termin. Po kilku tygodniach przestaje się pojawiać. Powodów może być kilka: znalazł inne miejsce, nie trafił na partnera na swoim poziomie, pierwszy kontakt z recepcją był chłodny, albo po prostu nikt w klubie nie zrobił nic, żeby zachęcić go do powrotu. Bez uporządkowanego sposobu zbierania tej informacji klub dowiaduje się o problemie dopiero wtedy, gdy klient już zniknął z systemu rezerwacji.

Klub to ścieżka klienta, nie tylko kort

Dla klienta doświadczenie zaczyna się długo przed pierwszym uderzeniem piłki: od strony internetowej klubu, przez proces rezerwacji, pierwszy kontakt z recepcją, aż po atmosferę na korcie i łatwość znalezienia partnera do gry na odpowiednim poziomie. Każdy z tych momentów może zdecydować, czy klient wróci.

Sensowne pytania dotyczą tego, co dzieje się z klientem w pierwszych tygodniach po zapisaniu się, czy ktoś reaguje, gdy przestaje rezerwować korty, czy klub wie, z jakich dodatkowych usług korzystają najbardziej zaangażowani gracze, i czy feedback od klientów w ogóle przekłada się na konkretne decyzje zarządu. Sama liczba osób grających dziś w klubie mówi zaskakująco mało o tym, co wydarzy się za pół roku.

Self-Audit dla klubów tenisowych i padlowych

Sport Space Pro przygotował krótką samoocenę, która sprawdza właśnie to: nie opinię właściciela o własnym klubie, tylko konkretne procesy i działania. Sprawdza je w sześciu obszarach: od pierwszego kontaktu z potencjalnym klientem, przez pierwsze 30-90 dni i bieżącą aktywność, po utrzymanie, rozwój wartości klienta i sposób pracy z feedbackiem.

To 18 pytań i około 5 minut. Na końcu klub dostaje Tennis & Padel Growth Score, wynik od 0 do 100, oraz jeden z pięciu poziomów dojrzałości: od reaktywnego, gdzie działania zależą głównie od pojedynczych osób i bieżących problemów, po dojrzały, gdzie decyzje są systematycznie oparte na danych. Pełny raport PDF z wynikami w każdym z sześciu obszarów i Top 3 obszarami do poprawy trafia na maila.

To nie audyt prowadzony przez zewnętrzną firmę. To narzędzie, które pozwala zarządowi klubu zatrzymać się na kilka minut i sprawdzić, czy odpowiedzi na te pytania rzeczywiście zna, czy tylko w nie wierzy.

Sprawdź swój klub

Rynek padla w Polsce rośnie w tempie, które jeszcze niedawno wydawało się nierealne. Tenis ma stabilniejszą bazę, ale też coraz ostrzejszą konkurencję o czas klientów. W obu przypadkach klub, który dziś nie wie, dlaczego klienci zostają, może się o tym przekonać dopiero wtedy, gdy zacznie tracić ich na rzecz nowego obiektu otwartego dwie ulice dalej.

Sprawdź Self-Audit dla klubu tenisowego lub padlowego →

Chcesz mierzyć doświadczenie w swoim klubie?

Pierwsza rozmowa jest bezpłatna i niezobowiązująca. Wrócimy do Ciebie z propozycją zakresu badania w 8 godzin.